Deszczowe kataklizmy w Pile: straż pożarna w akcji ponad 60 razy

Na północy Polski, w powiecie pilskim, 22 lutego 2026 roku, intensywne opady deszczu oraz dodatnie temperatury przyczyniły się do licznych interwencji straży pożarnej. Wzmożone opady deszczu, w połączeniu z topniejącym śniegiem i zamarzniętą ziemią, która uniemożliwiała naturalne wchłanianie wody, spowodowały wiele sytuacji kryzysowych.

Nieoczekiwane wezwania o pomoc

Około godziny 13:00 miejscowy oddział Straży Pożarnej w Pile zaczął odbierać pierwsze zgłoszenia dotyczące zalanych posesji i budynków. W ciągu kolejnych godzin liczba interwencji wzrosła do ponad 60. Strażacy musieli zmierzyć się z wypompowywaniem wody z piwnic i innych obiektów oraz udrażnianiem rowów melioracyjnych i przepustów drogowych.

Najbardziej dotknięte obszary

Największa liczba zgłoszeń pochodziła z gmin Szydłowo, Kaczory i Wyrzysk. Sytuacja była szczególnie trudna w Szydłowie, gdzie strażacy zostali zmuszeni do podjęcia skomplikowanych działań, mających na celu skierowanie wody na obszary, które mogły ją bezpiecznie przyjąć i rozproszyć.

Skala i zaangażowanie działań

Akcja ratunkowa trwała ponad 10 godzin i wymagała zaangażowania 12 zastępów straży pożarnej, co łącznie dawało siłę 37 strażaków. Działania były koordynowane przez Grupę Operacyjną Komendanta Powiatowego PSP w Pile, a wsparcia udzielił samorząd gminy Szydłowo, co podkreśla złożoność i rozmiar operacji ratunkowej.

Źródło: facebook.com/profile.php?id=100080379469220