Park Miejski im. Stanisława Staszica

Park Miejski im. Stanisława Staszica w Pile jest jednym z tych miejsc, które bardzo szybko przełamują pierwsze wrażenie o mieście jako o typowym, powojennym ośrodku ze sporą ilością bloków i szerokich ulic. Wystarczy przejść przez reprezentacyjne schody od strony alei Wojska Polskiego, by nagle znaleźć się w świecie, w którym dominują stare drzewa, łagodnie poprowadzone alejki i staw z odbijającą się w tafli zielenią. Przy kolejnych wizytach park odsłania się kawałek po kawałku: raz jako miejsce codziennych spacerów mieszkańców, innym razem jako zabytkowe założenie z bogatą historią sięgającą przełomu XIX i XX wieku. W pamięci zostaje przede wszystkim poczucie harmonii – między tym, co naturalne i swobodne, a tym, co świadomie zaprojektowane przez dawnych ogrodników i urbanistów. To przestrzeń, do której łatwo zajrzeć „na chwilę”, a z której równie łatwo wyjść dopiero po dłuższym, niespiesznym spacerze, kiedy zdąży się już obejść staw, zajrzeć pod secesyjną altanę i przysiąść choćby na moment w cieniu starych klonów.

Park jest ogólnodostępny i nie obowiązują w nim bilety wstępu; to klasyczna, miejska przestrzeń publiczna otwarta przez całą dobę, choć najbardziej komfortowe są wizyty za dnia. Najwygodniej dojść tu pieszo z centrum lub dojechać komunikacją miejską – przy al. Wojska Polskiego funkcjonuje przystanek „al. WP / Park Miejski”, obsługiwany m.in. przez linię nr 1. Samochód można zostawić na okolicznych ulicach, pamiętając o miejskich zasadach parkowania.

Historia parku – od łąk i moczarów do zabytkowego założenia

Trudno uwierzyć, że dzisiejszy, dopracowany w detalach park wyrósł na terenie, który jeszcze pod koniec XIX wieku tworzyły głównie łąki, nieregularne pagórki i podmokłe moczary zwane Baggen. W 1896 roku na części tego obszaru powstał Park Strzelecki, związany z Bractwem Strzeleckim, co otworzyło drogę do przekształcenia nieprzyjaznego ogrodnictwu terenu w miejsce rekreacji. Rok 1895 przyniósł decyzję pilskiego magistratu o utworzeniu parku miejskiego, a w 1899 roku rozpoczęto na poważnie meliorację i niwelację gruntu. W roku 1900 dokonano pierwszych, szeroko zakrojonych nasadzeń drzew i krzewów i to właśnie ten czas uznaje się za początek istnienia Parku Miejskiego.

Początkowo park był znacznie mniejszy – obejmował około 3,3 hektara, koncentrujących się wokół świeżo utworzonego, sztucznego stawu, powstałego przez spiętrzenie wód lokalnego strumienia. W miarę upływu lat dodawano kolejne elementy: rosarium od północnej strony, muszlę koncertową, altany, ławki oraz rzadkie gatunki drzew i krzewów, które nadawały całości bardziej reprezentacyjny charakter. W latach 1927–1929 park powiększono od wschodu o kolejne około 4 hektary, aż do dzisiejszej ulicy Dzieci Polskich, co pozwoliło ukształtować układ ścieżek i przestrzeni zbliżony do znanego współcześnie. Po II wojnie światowej do Parku Miejskiego włączono dawny Park Strzelecki, z Nowym Domem Strzeleckim i terenami dawnej strzelnicy, tworząc jedno, rozległe założenie.

Przed 1945 rokiem pilskie parki uchodziły za jedne z najładniejszych ogrodów po wschodniej stronie Odry, o czym przypominają archiwalne fotografie z czasów, gdy parkowe alejki pełne były elegancko ubranych spacerowiczów. Wojna zmieniła ten krajobraz – zniszczono część zabudowy, spłonął drewniany pawilon restauracyjny Kolonade, a powojenne lata przyniosły bardziej użytkowe podejście do przestrzeni. Mimo to podstawowy, historyczny układ parku przetrwał, a w 1955 roku nadano mu imię Stanisława Staszica, stawiając jednocześnie popiersie wybitnego pilanina w otoczeniu drzew. Symboliczną klamrą stało się wpisanie parku do rejestru zabytków w 1986 roku, a Nowego Domu Strzeleckiego w 1994 roku, co ostatecznie potwierdziło rangę tego miejsca w historii miasta. Dziś spacer po parku to nie tylko kontakt z naturą, ale także obcowanie z ponad stuletnią tradycją miejskiej zieleni, dopracowywaną i przekształcaną przez kolejne pokolenia.

Położenie i pierwsze wrażenie

Park rozciąga się na powierzchni około 11,6 hektara w zachodniej części centrum Piły, pomiędzy aleją Wojska Polskiego a ulicami Chopina, Matejki, Paderewskiego i Dzieci Polskich. Z lotu ptaka przypomina niemal regularny kwadrat zieleni wciśnięty u podnóża zachodniej krawędzi doliny Gwdy – z jednej strony otoczony miejską tkanką, z drugiej stopniowo opadający ku niżej położonym terenom. Pierwsze wejście od strony alei Wojska Polskiego zawsze robi wrażenie: ruchliwa arteria zostaje za plecami, a po kilku krokach pojawiają się szerokie schody, ozdobne balustrady i gęste nasadzenia drzew, które tworzą naturalną bramę do parku. To miękkie przejście od gwaru ulicy do spokojnego rytmu alejki, na której dominuje już szum liści i odgłosy ptaków, a nie miejskie klaksony.

W miarę zagłębiania się w park pojawia się charakterystyczne wrażenie, że przestrzeń została bardzo dobrze zaprojektowana pod kątem różnych sposobów korzystania z niej. Są szerokie trasy, po których wygodnie spaceruje się większą grupą, są też boczne ścieżki, prowadzące w bardziej kameralne fragmenty zieleni. Wrażenie robi także różnica poziomów – park nie jest całkowicie płaski, dzięki czemu perspektywa zmienia się co kilka minut, a staw raz pojawia się jak na dłoni, innym razem ukrywa za pagórkiem czy grupą drzew. Pierwsze okrążenie stawu zwykle kończy się decyzją, by przejść przez park jeszcze raz, nieco innym tropem: obejrzeć Nowy Dom Strzelecki, odnaleźć altanę, przeczytać inskrypcję pod popiersiem Staszica.

Staw, altana i parkowa sceneria

Sercem parku jest sztuczny staw, założony przez spiętrzenie niewielkiego strumienia, który wcześniej przecinał podmokły teren. Lustro wody porządkuje przestrzeń – alejki naturalnie zbiegają się ku stawowi, ławki ustawiono tak, by można było obserwować odbicia drzew, a latem także grę światła na delikatnych falach. Wrażenie robią pergole i fontanna, które dekorują taflę i jej otoczenie, dodając całości nuty parkowej elegancji w klasycznym stylu. W pochmurne dni odbicia są bardziej stonowane, ale to właśnie wtedy widać najlepiej, jak konsekwentnie przemyślano układ zieleni – grupy drzew, krzewy, otwarte fragmenty trawnika i bardziej cieniste zakątki.

Tuż obok stawu stoi secesyjna, żelazna altana z 1904 roku, prawdziwa perła tego założenia. Jej delikatna konstrukcja, zdobiona łagodnymi liniami i ażurowymi detalami, kontrastuje z masywnymi pniami otaczających ją drzew, a jednocześnie świetnie wpisuje się w klimat początku XX wieku. Wystarczy stanąć na chwilę w środku, by wyobrazić sobie dawne koncerty, garden party czy niedzielne popołudnia, podczas których orkiestra przygrywała spacerującym po parku mieszkańcom. Obok altany stoi stylowa latarnia – współczesna kopia przedwojennych latarni z Piły, która dyskretnie, ale stanowczo przypomina, że park jest także miejscem pielęgnowania pamięci o dawnej, przedwojennej odsłonie miasta.

Z tej części parku w każdą stronę rozchodzą się alejki o nieco innym charakterze. Jedne prowadzą na niezadrzewioną, trawiastą łąkę po wschodniej stronie, idealną na piknik i zabawy, inne przecinają bardziej zacienione fragmenty, gdzie dominuje zieleń i śpiew ptaków. To właśnie w okolicach stawu najłatwiej zauważyć, że park jest jednocześnie przestrzenią uporządkowaną i pełną naturalności: rabaty i nasadzenia nie narzucają się przesadnym formalizmem, a trawniki przyjmują także mniej idealny, bardziej „żywy” wygląd. Dzięki temu spacer nad wodą ma w sobie sporo swobody – można po prostu przechadzać się wokół stawu, zatrzymując się co chwilę przy innym fragmencie brzegu, zamiast trzymać się sztywno wyznaczonej trasy.

Drzewa, roślinność i pomniki przyrody

Jedną z największych przyjemności związanych z odwiedzinami w Parku Miejskim jest obserwowanie różnorodności drzew, które tworzą jego charakterystyczną, wielopiętrową zieloną ścianę. Zaraz przy wejściu od alei Wojska Polskiego wyróżniają się wierzby płaczące, klony zwyczajne, jesiony wyniosłe i robinie akacjowe, których korony tworzą zielony tunel nad schodami i pierwszymi zakrętami alejek. W głębi parku pojawiają się świerki pospolite, które wprowadzają nieco bardziej „leśny” klimat, szczególnie w sąsiedztwie popiersia Staszica, gdzie iglasta zieleń stanowi naturalną scenografię dla pomnika. W wielu miejscach można trafić na drzewa o imponujących rozmiarach, których wiek da się odczytać już po samej grubości pnia i rozpiętości korony.

Park od początku wyposażano w rzadkie gatunki drzew i krzewów, co sprawia, że spacer w sezonie wegetacyjnym staje się małym, nieformalnym wykładem z dendrologii. Bez trudu da się zauważyć różnice w barwie i fakturze liści, sposobie układania się gałęzi czy rytmie kwitnienia w poszczególnych częściach parku. Szczególnie wyraziste są zmiany pór roku: wiosną dominuje świeża, jasna zieleń i pierwsze kwitnienia, latem liście gęstnieją, dając głęboki cień, jesienią park zamienia się w mieszaninę złota, czerwieni i brązów, a zimą odsłania piękne rysunki gałęzi na tle nieba. Właśnie zimą widać też najlepiej architekturę parku – układ ścieżek, mostków, skarp i otwartych polan, które w porze liściastej częściowo chowały się za zielenią.

Nowy Dom Strzelecki i ślady dawnego Parku Strzeleckiego

W południowo‑zachodnim narożniku parku, przy ulicy Chopina, stoi Nowy Dom Strzelecki – budynek, który nadaje temu fragmentowi przestrzeni zupełnie inny charakter. Wzniesiony w 1896 roku przez pilskie Bractwo Strzeleckie, stanowił niegdyś główną siedzibę tej organizacji, a w otoczeniu znajdowała się strzelnica z 20 stanowiskami i obiekty towarzyszące. Dwukondygnacyjna bryła z charakterystyczną konstrukcją częściowo w murze pruskim oraz wieżą przyciąga wzrok z daleka – wygląda trochę jak willa z dawnego kurortu, trochę jak dworek przeniesiony w miejską scenerię. Po wojnie budynek pełnił różne funkcje, m.in. siedziby muzeum okręgowego, później przez lata niszczał, aż wreszcie został odrestaurowany przez prywatnego inwestora.

Dziś, w otoczeniu starych drzew, Nowy Dom Strzelecki pełni rolę pensjonatu i obiektu gastronomicznego, ale jednocześnie zachował swój historyczny charakter i jest wpisany do rejestru zabytków. Dzięki temu spacerując po parku, można nie tylko obcować z zielenią, ale też dosłownie dotknąć materialnego śladu po dawnym życiu towarzyskim mieszkańców dawnej Piły (Scheidemühl). Obecność tego budynku przypomina, że parki miejskie były niegdyś czymś więcej niż tylko miejscem spacerów – stanowiły centrum życia społecznego, z balami, koncertami, spotkaniami bractw i towarzystw. Znajomość tej historii sprawia, że zwykłe przejście pod elewacją Nowego Domu Strzeleckiego nabiera dodatkowego wymiaru – łatwo dopisać w wyobraźni gwar dawnych imprez, stukot butów na parkiecie i dźwięk muzyki niosącej się po parku.

Ślady Stanisława Staszica w parku

Choć nazwa parku może sugerować, że osobiste ślady Stanisława Staszica znajdą się tu na każdym kroku, w rzeczywistości jest to raczej spokojna, wyważona obecność patrona niż nachalna ekspozycja. Najbardziej oczywistym akcentem jest popiersie Staszica, usytuowane w otoczeniu świerków i innych drzew, które tworzą dla rzeźby naturalną oprawę. Obecne brązowe popiersie jest efektem wymiany – dawną wersję zastąpiono dziełem Andrzeja Lejszysa, co wpisuje się w szerszy proces odnawiania i porządkowania przestrzeni pamięci w Pile. Krótka chwila przy tym pomniku pozwala przypomnieć sobie, że Staszic był nie tylko „szkolnym nazwiskiem” z podręcznika, ale realną postacią, która odegrała ważną rolę w polskim oświeceniu, myśli społecznej i gospodarce.

Patronat Staszica nad parkiem ma też wydźwięk symboliczny: podkreśla ideę łączenia piękna przyrody z racjonalnym, planowym myśleniem o przestrzeni miejskiej. Park nie jest dzikim lasem, ale też nie stara się udawać sterylnego ogrodu – w tym balansie między naturą a planowaniem można dostrzec ducha epoki, w której Staszic działał. Dla wielu odwiedzających to właśnie ten dyskretny, intelektualny kontekst tworzy dodatkową wartość: spacer wśród zieleni jest jednocześnie kontaktem z historią miasta i ideami, które współtworzyły polską nowoczesność.

Park w codziennym życiu miasta

Podczas kolejnych wizyt w Pile coraz wyraźniej widać, że Park Miejski nie jest tylko „atrakcją turystyczną”, ale przede wszystkim ważnym elementem codziennego rytmu mieszkańców. Rano pojawiają się biegacze, osoby z psami i ci, którzy idą skrótem do pracy, wybierając park zamiast chodnika przy ulicy. W południe przeważają seniorzy i opiekunowie z małymi dziećmi, korzystający z łagodnego cienia drzew i ław, które pozwalają zatrzymać się choć na chwilę. Popołudniami, szczególnie w cieplejszych miesiącach, widać tu uczniów po lekcjach, rodziny szukające chwili wytchnienia, a także osoby, które wybrały park jako miejsce na spokojne spotkanie ze znajomymi.

W sezonie letnim park bywa też sceną drobnych wydarzeń – od kameralnych spotkań kulturalnych po okazjonalne imprezy plenerowe, które ożywiają przestrzeń wokół stawu i altany. Nawet poza zorganizowanymi wydarzeniami park jest miejscem, w którym łatwo złapać „oddech” od miejskich spraw: usiąść na ławce, obserwować ludzi, czytać książkę albo po prostu patrzeć na wodę. Ta codzienność nadaje parku wyjątkową wiarygodność – nie jest muzealnym eksponatem, lecz żywym organizmem, który funkcjonuje niezależnie od tego, czy ktoś przyjechał do Piły pierwszy raz, czy mieszka tu od zawsze. Dzięki temu każda wizyta ma nieco inny charakter, w zależności od pory dnia, roku i nastroju, z jakim wkracza się między drzewa.

Informacje dla odwiedzających

Park Miejski im. Stanisława Staszica jest ogólnodostępny i bezpłatny przez cały rok, bez wyznaczonych godzin otwarcia – to otwarta przestrzeń miejska, choć najbezpieczniej i najwygodniej korzystać z niej za dnia. Dojście z centrum Piły zajmuje kilkanaście minut pieszo, a przystanek „al. WP / Park Miejski” przy alei Wojska Polskiego obsługiwany jest przez autobusy komunikacji miejskiej (m.in. linia 1), co ułatwia dojazd także z bardziej oddalonych dzielnic. W bezpośrednim sąsiedztwie parku nie funkcjonują kasy ani punkty biletowe – ewentualne wydatki dotyczą tylko korzystania z usług pensjonatu czy gastronomii w Nowym Domu Strzeleckim lub okolicznych lokali. Warto sprawdzić lokalne rozkłady jazdy i aktualne informacje miejskie, jeśli planowana jest wizyta przy okazji większych wydarzeń plenerowych.

Park Staszica jako punkt wyjścia do dalszego zwiedzania

Położenie parku sprawia, że stanowi on doskonały punkt startowy lub finałowy dla zwiedzania miasta. Od alei Wojska Polskiego łatwo dojść zarówno w stronę ścisłego centrum z miejskimi instytucjami, jak i dalej, ku Parkowi na Wyspie nad Gwdą, a nawet w stronę innych terenów rekreacyjnych. Bliskość ważnych ulic i przystanków autobusowych powoduje, że park pojawia się naturalnie w wielu trasach spacerowych – czy to jako przerwa na odpoczynek, czy jako główny cel, szczególnie w upalne dni, kiedy cień starych drzew jest na wagę złota. Dla osób, które spędzają w Pile tylko krótki czas, Park Miejski bywa pierwszym miejscem, gdzie można poczuć lokalny rytm, zanim ruszy się dalej, w stronę muzeów, rezerwatów czy nad jeziora.

Podsumowanie

Park Miejski im. Stanisława Staszica w Pile jest czymś znacznie więcej niż tylko zielonym prostokątem na planie miasta – to dojrzałe, ponad stuletnie założenie, które w naturalny sposób łączy historię, architekturę i codzienne życie mieszkańców. W jednym miejscu spotykają się tu dawne łąki i moczary przekształcone w elegancki park, secesyjna altana i Nowy Dom Strzelecki, pomnik wybitnego pilanina, starannie dobrane nasadzenia i zwykłe, codzienne ścieżki spacerowe. Spacer po parku pozwala uchwycić tę wielowarstwowość: z jednej strony można tu po prostu posiedzieć na ławce nad stawem, z drugiej – w kilku krokach dotknąć historii miasta, które od ponad wieku dba o swoją zieloną wizytówkę. To miejsce, do którego łatwo trafić, trudno o nim zapomnieć i które przy kolejnych wizytach za każdym razem odsłania nieco inną twarz – w zależności od pory roku, pogody i nastroju, z jakim przekracza się parkowe wejście przy alei Wojska Polskiego.