Skansen Kultury Ludowej w Osieku nad Notecią od pierwszej wizyty kojarzy się z miejscem, gdzie wieś północnej Wielkopolski nie jest tylko dekoracją do zdjęć, ale żywą, kompletną opowieścią o codziennym życiu sprzed stu, dwustu lat. Rozległy teren położony na skraju Puszczy Noteckiej robi wrażenie małego miasteczka złożonego z drewnianych chałup, wiatraków, kościoła, remizy, kuźni i gospodarstw rozstawionych w naturalnym krajobrazie, z drogami z ubitej ziemi, przydrożnymi kapliczkami i starymi drzewami.

Zaskakuje skala tego miejsca – zamiast kilku przeniesionych obiektów jest tu cały świat Krajny, Pałuk i Puszczy Noteckiej zebrany na kilkunastu hektarach, uzupełniony o wyjątkową ekspozycję archeologiczną, która przenosi wyobraźnię jeszcze dalej w przeszłość. To jedno z tych muzeów na świeżym powietrzu, w których łatwo wyobrazić sobie stukot drewnianych kół, zapach dymu z pieca chlebowego i gwar wiejskiej zabawy, nawet jeśli akurat nie odbywa się tu żadne wydarzenie – wystarczy chwilę pospacerować między chałupami.
Położenie i pierwsze wrażenie
Osiek nad Notecią leży w okolicach Piły, w krajobrazie łagodnych wzniesień i lasów Puszczy Noteckiej, który sam w sobie sprzyja spokojnym, dłuższym spacerom.
Skansen rozciąga się na obszarze około 13 hektarów, co czuć już przy wejściu – zamiast jednego centralnego dziedzińca i zwartej zabudowy jest tu rozproszona, „prawdziwa” wieś, którą trzeba odkrywać krok po kroku, skręcając w kolejne drogi i ścieżki.
Pierwszy kontakt z tym miejscem to najczęściej widok drewnianych budynków stojących w lekkim rozproszeniu, z wiatrakiem rysującym się na horyzoncie i sylwetką drewnianego kościoła, który wygląda jakby stał tu od zawsze, a nie został tu przeniesiony w ramach muzealnej koncepcji.
Atmosfera jest raczej spokojna niż „festynowa” – nawet w czasie popularniejszych wydarzeń czuć, że to przede wszystkim przestrzeń do uważnego oglądania i słuchania historii, jakie opowiadają budynki, detale wyposażenia czy opowieści przewodnika.
Historia powstania skansenu
Geneza skansenu jest mocno związana z badaniami archeologicznymi prowadzonymi w Osieku w latach 70. XX wieku, podczas których odkryto rozległe cmentarzysko i liczne ślady pradziejowego osadnictwa.
W latach 1972–1977 na obszarze około 1,5 hektara odsłonięto setki pochówków, naczynia gliniane, przedmioty codziennego użytku, broń i ozdoby, co stało się impulsem do stworzenia rezerwatu archeologiczno‑etnograficznego, łączącego opowieść o dawnej wsi z historią sięgającą prehistorii.
W 1974 roku powołano społeczny komitet budowy rezerwatu, a po zakończeniu badań wzniesiono trzy pawilony archeologiczne, które do dziś są integralną częścią muzeum.
Z czasem do warstwy archeologicznej dołączyła rozbudowywana konsekwentnie część etnograficzna, tworzona z oryginalnych obiektów przenoszonych z Krajny, Pałuk i Puszczy Noteckiej, a osiecki skansen stał się oddziałem Muzeum Okręgowego im. Stanisława Staszica w Pile.
Charakter skansenu i jego misja
Muzeum Kultury Ludowej w Osieku nad Notecią obejmuje swoją działalnością północną część Wielkopolski i skupia się na dokumentowaniu oraz prezentowaniu tradycyjnej kultury wiejskiej tych terenów.
Misją skansenu jest pokazanie, jak wyglądała wieś od XVIII do początku XX wieku – nie tylko w warstwie architektonicznej, ale także społecznej, gospodarczej i obrzędowej, co wyraźnie widać we wnętrzach chałup, zagrodach i małej architekturze.
To muzeum działa na kilku poziomach jednocześnie: jest miejscem klasycznego zwiedzania, plenerem wydarzeń folklorystycznych i rekonstrukcji, a także przestrzenią edukacyjną, w której dzieci i dorośli mogą dotknąć (często niemal dosłownie) świata rękodzieła, dawnego rzemiosła czy tradycyjnych zwyczajów.
Silny nacisk położony na lokalną tożsamość sprawia, że skansen nie jest zbiorem „przypadkowych” chałup, lecz przemyślaną kompozycją, która buduje obraz wsi charakterystycznej dla Krajny, Pałuk i Puszczy Noteckiej, z ich specyficzną architekturą i detalem.
Układ przestrzenny i skala ekspozycji
Na terenie Muzeum Kultury Ludowej znajduje się obecnie 28 dużych obiektów architektonicznych – chałup i budynków gospodarczych datowanych od XVIII do początku XX wieku – uzupełnionych przez wiatraki, kościół, remizę, kuźnię, tartak oraz liczne przykłady małej architektury.
Rozmieszczenie zabudowy jest na tyle naturalne, że podczas spaceru ma się wrażenie, jakby przechodziło się przez kilka niewielkich wsi, a nie przez jeden muzealny teren – raz domy stoją nieco gęściej, tworząc coś na kształt ulicówki, innym razem chałupa z zabudowaniami gospodarczymi dominuje samotnie nad fragmentem drogi.
Wyraźnie zaznaczone są różne funkcje poszczególnych budynków: część z nich tworzy zabudowę mieszkalną, inne pełnią role warsztatów, obiektów sakralnych czy gospodarczych, co ułatwia układanie sobie w głowie dawnego rytmu dnia i roku na wsi.
Skala skansenu jest na tyle duża, że pełne, niespieszne zwiedzanie z zajrzeniem do większości wnętrz i odwiedzeniem pawilonów archeologicznych zajmuje spokojnie kilka godzin, zwłaszcza jeśli po drodze zatrzymać się na chwilę ciszy przy kościele lub piecu chlebowym.
Najciekawsze chałupy i zagrody
Chałupa z Głubczyna
Jednym z obiektów, który szczególnie zapada w pamięć, jest chałupa z Głubczyna z końca XVIII wieku, wzniesiona w konstrukcji ryglowej z narożnym podcieniem, który od razu przyciąga wzrok.
Jej układ wnętrz i sposób wykończenia dobrze pokazują, jak łączono funkcję mieszkalną z gospodarczą na ograniczonej przestrzeni, a detale belek, drzwi i okien zdradzają kunszt wiejskich cieśli i specyfikę regionalnego stylu.
Chałupa z Dźwierszna Wielkiego
Chałupa z Dźwierszna Wielkiego, datowana na 1828 rok, to przykład budynku o konstrukcji szkieletowej, w którym uwagę zwraca zarówno zewnętrzny rysunek belek, jak i przytulne, dość niskie wnętrza.
Stojąca obok stodoła z XIX wieku tworzy z nią spójną zagrodę, w której dobrze widać układ zabudowy typowy dla lokalnych gospodarstw – dom bliżej drogi, budynki gospodarcze nieco cofnięte, z podwórzem będącym centrum codziennego życia.
Chałupa z Przysieczyna
Chałupa z Przysieczyna z połowy XVIII wieku należy do tych obiektów, przy których łatwo zatrzymać się na dłużej, bo każdy fragment – od drzwi po dach – wydaje się mieć swoją historię.
We wnętrzu dominuje klimat skromnej, ale uporządkowanej wiejskiej izby, w której piec, stół i łóżka tworzą serce życia rodzinnego, a ściany zdobi kilka obrazów i drobnych przedmiotów, które budują intymny charakter przestrzeni.
Chałupa z Kościerzyna Wielkiego – obecnie kawiarnia
Ciekawym przykładem połączenia funkcji muzealnej z współczesną jest chałupa z Kościerzyna Wielkiego z końca XVIII wieku, pełniąca obecnie rolę kawiarni.
To miejsce, w którym można na chwilę usiąść w drewnianym wnętrzu, napić się kawy i spojrzeć na skansen już nie tylko okiem zwiedzającego, ale też jako na przestrzeń, w której dawna architektura nadal służy ludziom, choć w inny sposób niż sto czy dwieście lat temu.
Budynki gospodarcze i mała architektura
Sporo uroku skansenu kryje się w obiektach gospodarczych i elementach małej architektury, które dopełniają obraz dawnej wsi bardziej niż jakiekolwiek opisy – to one budują wiarygodność całej kompozycji.
Na terenie muzeum znajduje się m.in. remiza strażacka z Błękwitu z początku XX wieku, drewniany tartak z Wyrzyska, piwnica ziemna, piece chlebowe, studnie z żurawiem, a także kapliczki przydrożne – w tym słupowa św. Jana Nepomucena i przedstawiająca Chrystusa Frasobliwego.
Wrażenie robi również pasieka uli figuralnych, w której rzeźbione kształty uli przywołują dawne wyobrażenia o ochronie ula i symbolice pszczelarstwa, a jednocześnie są po prostu niezwykle fotogeniczne.
Takie elementy jak wiejskie piece chlebowe czy studnie ustawione przy drogach sprawiają, że przechadzając się po terenie, łatwo nabrać odruchu spoglądania w stronę domu po wiadro czy bochenek chleba – wszystko wygląda tak, jakby mieszkańcy byli tylko na chwilę gdzieś obok.
Wiatraki, kuźnia i tartak – wieś od strony pracy
Szczególnie ciekawa jest część poświęcona dawnej technice i pracy na wsi, w której zgromadzono trzy różne typy wiatraków: „koźlaka”, „paltraka” i „holendra”.
Różnią się one konstrukcją i sposobem ustawiania względem wiatru, a oglądając ich sylwetki na tle lasu i pól, łatwo zrozumieć, jak ważną rolę odgrywały w krajobrazie i gospodarce – nie były tylko „ładnym widokiem”, lecz kluczowym narzędziem mielenia zboża.
Kuźnia z Kamiennika to z kolei miejsce, w którym można wyobrazić sobie żar ognia, odgłos młota i zapach rozgrzanego metalu – jej wnętrze, z paleniskiem, narzędziami i ułożonymi przy ścianach wyrobami, opowiada o zawodzie, bez którego wieś nie mogłaby funkcjonować.
Obraz ten dopełnia tartak z Wyrzyska z początku XX wieku, pokazujący, jak przetwarzano drewno – materiał kluczowy dla budowy domów, zabudowań gospodarczych i sprzętów, które dziś ogląda się w innych częściach skansenu.
Kościół i wymiar sakralny
Jednym z najbardziej charakterystycznych punktów na mapie skansenu jest kopia kościoła z Lasek Wałeckich z XVIII wieku, który pełni funkcję nie tylko ekspozycji, ale także miejsca wydarzeń religijnych i kulturalnych.
Wnętrze utrzymane w duchu drewnianych świątyń wiejskich pozwala poczuć inny rodzaj sacrum niż w dużych, miejskich kościołach – bliższy codzienności, bardziej „domowy”, z prostymi, ale bardzo wymownymi formami ołtarza i wyposażenia.
Kościół wkomponowany jest w całość ekspozycji tak, że staje się naturalnym zwieńczeniem spaceru – po obejrzeniu chałup, wiatraków, remizy i warsztatów trafia się do miejsca, które porządkowało rytm roku liturgicznego i życia społecznego wsi.
Czasem wrażenie robią tu nawet proste detale: skrzypienie drewnianej podłogi, światło wpadające przez niewielkie okna czy zapach starego drewna, który trudno pomylić z czymkolwiek innym.
Ekspozycja archeologiczna – wieś jeszcze wcześniej
Integralną częścią skansenu są trzy pawilony archeologiczne, w których prezentowane są znaleziska z badań prowadzonych na pobliskim cmentarzysku, obejmującym setki pochówków z różnych okresów pradziejów.
W gablotach można zobaczyć naczynia gliniane, narzędzia, ozdoby, elementy uzbrojenia i fragmenty wyposażenia grobów, a także zrekonstruowane stosy ciałopalne, które pokazują, jak wyglądały obrzędy pogrzebowe dawnych mieszkańców tych terenów.
To właśnie tutaj bardzo wyraźnie widać, że opowieść o wsi w Osieku nie zaczyna się na chałupach z XVIII wieku – to tylko kolejna warstwa historii, nadbudowana na wielowiekowej ciągłości osadnictwa i pracy ludzi związanych z tą ziemią.
Po wyjściu z pawilonów powrót na teren skansenu nabiera innego wymiaru – drewniane budynki wydają się „młodsze”, a jednocześnie bardziej zakorzenione w miejscu, które nosi ślady obecności człowieka od bardzo dawna.
Żywa kultura: warsztaty, wydarzenia, rękodzieło
Skansen w Osieku nad Notecią nie ogranicza się do statycznej ekspozycji – ważną rolę odgrywają tu warsztaty, pokazy i wydarzenia tematyczne, podczas których dawne rzemiosła i zwyczaje ożywają w praktyce.
Organizowane są m.in. warsztaty rękodzielnicze poświęcone haftowi krajeńskiemu, podczas których uczestnicy poznają genezę i wzory tego haftu, a następnie samodzielnie ozdabiają worki lub inne tekstylia tradycyjnymi motywami.
W programie pojawiają się też rozmaite wydarzenia plenerowe nawiązujące do kalendarza świąt, dawnej obrzędowości czy prac polowych, często z udziałem zespołów folklorystycznych, rzemieślników i animatorów kultury.
Dzięki temu muzeum staje się miejscem, w którym kontakt z kulturą ludową nie kończy się na oglądaniu eksponatów, ale przeradza się w doświadczenie angażujące zmysły, ręce i wyobraźnię.
Informacje dla odwiedzających
Skansen Kultury Ludowej w Osieku nad Notecią – Muzeum Kultury Ludowej, oddział Muzeum Okręgowego w Pile – znajduje się przy ul. Dworcowej 12, 89‑333 Osiek nad Notecią.
Do Osieka nad Notecią najwygodniej dojechać samochodem drogą krajową nr 11; miejscowość leży w rejonie Wyrzyska, w powiecie pilskim, w północnej części Wielkopolski, a przy samym skansenie znajduje się parking dla odwiedzających.
Możliwy jest również dojazd komunikacją publiczną – z okolicznych miejscowości kursują autobusy, a w planowaniu podróży warto uwzględnić lokalne rozkłady jazdy oraz ewentualne przesiadki w Pile lub Wyrzysku.
Aktualne godziny otwarcia są zróżnicowane sezonowo: od maja do sierpnia skansen czynny jest od wtorku do piątku w godzinach 9:00–18:00, w soboty 11:00–16:00, a w niedziele 11:00–18:00; w poniedziałki w tym okresie jest nieczynny.
Poza sezonem letnim (w miesiącach jesienno‑zimowych) muzeum można zwiedzać od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00–15:00, natomiast w weekendy odwiedziny są możliwe po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym, głównie dla grup zorganizowanych.
Ceny biletów indywidualnych wynoszą zazwyczaj 20 zł (normalny), 15 zł (ulgowy) oraz 45 zł (rodzinny); w soboty istnieje możliwość wejścia na teren skansenu bezpłatnie (bez zwiedzania wnętrz chałup) albo skorzystania z płatnego zwiedzania wnętrz z przewodnikiem zgodnie z cennikiem.
W przypadku grup zorganizowanych (do około 30 osób) dostępna jest usługa przewodnika za dodatkową opłatą, a muzeum oferuje również specjalne warsztaty rękodzielnicze i programy edukacyjne, które warto rezerwować z wyprzedzeniem.
Przed planowaną wizytą dobrze jest sprawdzić na stronie internetowej skansenu lub skontaktować się telefonicznie pod numerem 67 286 60 90, aby potwierdzić bieżące godziny otwarcia, ceny biletów oraz terminy wydarzeń i warsztatów.
Zwiedzanie – jak układa się spacer po skansenie
Zwiedzanie skansenu najlepiej zacząć od ogólnego przejścia główną drogą, aby złapać orientację, a potem stopniowo schodzić w boczne ścieżki prowadzące do kolejnych zagród, wiatraków czy pawilonów archeologicznych.
Najwięcej czasu zwykle pochłaniają wnętrza chałup – każde z nich jest zaaranżowane inaczej, pokazując zarówno różnice majątkowe, jak i zmiany w wyposażeniu na przestrzeni dziesięcioleci, co szczególnie widać w kuchniach, izbach reprezentacyjnych i pomieszczeniach gospodarczych.
Ciekawym rytmem jest przeplatanie obiektów mieszkalnych z gospodarczymi i sakralnymi: po obejrzeniu kilku domów warto skierować się do kościoła, potem w stronę wiatraków i tartaku, a następnie zejść do remizy, kuźni i pasieki, co daje pełniejszy obraz dawnej wsi.
Na końcu lub w środku spaceru dobrze jest zaplanować wizytę w pawilonach archeologicznych i chwilę przerwy w kawiarni w dawnej chałupie, co porządkuje wrażenia i pozwala spojrzeć na skansen zarówno z perspektywy codziennego życia, jak i bardzo długiej historii tego regionu.
Skansen oczami osoby odwiedzającej
Przebywanie w Osieku nad Notecią ma w sobie coś z długiego, spokojnego dnia na wsi, mimo że wiadomo, iż jest to przestrzeń muzealna – odgłos kroków na ubitej ziemi, szum wiatru między wiekowymi drzewami i skrzypienie drewnianych drzwi budują atmosferę autentyczności.
Najbardziej zapadają w pamięć momenty, w których udaje się zostać na chwilę samemu przy jakiejś chałupie czy wiatraku, kiedy brak gwaru sprawia, że łatwiej wyobrazić sobie dawnych mieszkańców – dzieci biegnące po podwórzu, kogoś wracającego z pola, strażaków zbierających się przy remizie.
Wrażenie robi również to, jak bardzo różnorodna była dawna wieś – od prostych, skromnych domów po bardziej okazałe zagrody, od warsztatów rzemieślniczych po obiekty administracyjne i sakralne – a wszystko to na stosunkowo niewielkim obszarze, który mimo skali wciąż jest „do ogarnięcia” pieszo.
Po takim spacerze łatwiej spojrzeć na współczesne miejscowości regionu Puszczy Noteckiej i Krajny z większą wyrozumiałością i ciekawością, wiedząc, że za dzisiejszymi blokami i nowymi domami stoją wieki bardzo konkretnej, drewnianej, „pracującej” historii.
Podsumowanie
Skansen Kultury Ludowej w Osieku nad Notecią to jedno z najpełniejszych miejsc, w których można zobaczyć, jak wyglądała wieś północnej Wielkopolski – nie na pojedynczych zdjęciach czy planszach, ale w postaci realnych chałup, wiatraków, kościoła, remizy i warsztatów wkomponowanych w naturalny krajobraz.
Połączenie rozbudowanej ekspozycji etnograficznej z pawilonami archeologicznymi, bogata kolekcja obiektów architektonicznych oraz żywa warstwa warsztatów i wydarzeń sprawiają, że jest to miejsce, w którym historia nieustannie „pracuje”, zmieniając się wraz z kolejnymi sezonami i programami.
To zarazem bardzo dobry punkt odniesienia do dalszego poznawania regionu Piły, Wyrzyska i Puszczy Noteckiej – po wizycie w Osieku łatwiej zrozumieć, skąd wziął się charakter miejscowych miejscowości, ich architektury i tradycji.
Dla osób, które lubią powolne zwiedzanie, atmosferę drewnianych wnętrz i opowieści zaklęte w przedmiotach codziennego użytku, skansen ten staje się miejscem, do którego chce się wracać o różnych porach roku, za każdym razem odkrywając inne detale w tej szerokiej, wielowątkowej opowieści o dawnej wsi nad Notecią.
